poniedziałek, 3 listopada 2014

ŚLUB - Kasia i Wojtek

W sierpniu miałem przyjmeność robienia zdjęć na ślubie Kasi i Wojtka. Wesele było baaaaardzo udane (z resztą jak każde, na którym miałem okazję do tej pory być ;) ). Pomimo porannej lekkiej niepogody, z czasem warunki atmosferyczne znacznie się poprawiły i "aura" zaczęła nam sprzyjać :)

Po przygotowaniach i Błogosławieństwie przyszedł czas na mszę w urokliwym kościele w Wejherowie - małym, cichym i przytulnym. Następnie sznur aut ruszył szturmem na zabawę!! Tam już czekał na wszystkich DJ, sala i oczywiście żarełko :)

piątek, 3 października 2014

ŚLUB - Wiola i Wojciech

W połowie sierpia miałem przyjemność robić zdjęcia na ślubie Wioli i Wojciecha. Niestety pogoda tego dnia nas nie rozpieszczała, ale na szczęście koniec końców przestało padać i pogoda zrobiła się bardziej sprzyjająca. :)
Z uwagi na to, że sama ceremonia w kościele była dosyć późno (chyba na 19...) miało się wrażenie że całe wesele odbywa się w przyspieszonym tempie.



poniedziałek, 22 września 2014

Praga niekoniecznie Warszawska

W trakcie naszego krótkiego wypadu do Czech trafiliśmy do urokliwego parczku o tu. Jako że pogoda nie była okropna Agata nie odpuściła mi zdjęć. Mimo ogólnego zmęczenia materiału (3ci dzień szwędania się po nieznanym)zaczęliśmy robić zdjęcia. 

piątek, 19 września 2014

Rocznicowo tortowo

W związku z nieubłagalnym upływem czasu, który widać wszędzie, na codzień i na każdym kroku, dotyka to również nas. W niedzielę "stuknie" nam pierwsza rocznica ślubu:) Możnaby się zmartwić, że to było tak niedawno, jednak pisząc tę notkę jakoś samoistnie się uśmiecham. Jeśli miałbym zastanowić się nad tym, czy chciałbym zmienić coś z tego ostatniego roku, to chyba niczego bym nie zmienił...

Nie wynika to z faktu, że zawsze było miło, śmiesznie i radośnie, raczej z tego że byliśmy razem. Mam nadzieję że jeszcze trochę pobędziemy tógeder:)

Z okazji naszego małego święta Agata zrobiła świetnego torta. Zawsze widziałem takie na zdjęciach, albo w telewizjiiiii, a teraz sam się takim opychałem!!:P


poniedziałek, 15 września 2014

Odmieniona forma

Po dłuższym czasie prowadzenia tego bloga doszedłem do wniosku, że trzeba to w końcu w jakąś formę zamknąć. Póki co zmian trochę jest, od samego wyglądu, przez układ i podejżewam że zawartość moich postów. Mam nadzieję, że moje wprowadzone zmiany spodobają się Wam, odbiorcom i jeśli choć jedna osoba pomyśli sobie gdzieś tam z tyłu głowy "kurcze, wygląda to lepiej niż wcześniej" będzie to dla mnie już wystarczający sukces. :)

Na koniec zdjęcie spod Pałacu Królewskiego w W-wie :)

sobota, 13 września 2014

ŚLUB - Jola i Wojtek 2014

Po dłuższej nieobecności wracam z nowymi zdjęciami.
Cisza nie oznaczała nudy - wręcz przeciwnie, od początku wakacji działo się mnóstwo rzeczy - wielu moich znajomych wzięło w tym roku śluby, inni planują je na przyszły rok... Niesamowicie owocny czas pod tym kątem! W sumie troche na przekór temu, co się wszędzie dookoła słyszy ;)

Zdjęciami ze ślubu Joli i Wojtka rozpoczynam sezon reportaży ślubnych, które trochę potrwają ;)

środa, 2 lipca 2014

Święcenia Neoprezbiteratu - czyli potencjalni przyszli Papieżowie

Na początku czerwca miałem przyjemność uwiecznić święcenia mojego przyjaciela Bartka, teraz już Księdza Bartosza :) Niesamowicie symboliczna ceremonia, wiele emocji i radości. Od każdego z 6 księży neoprezbiterów emanowała radość zmieszana ze strachem. W sumie jak ja brałem ślub, to też trochę się stresowałem... ;)

środa, 25 czerwca 2014

Aleksandry zdjęcia parkowe

Na 18ste urodziny szwagierki miałem gest i zaprosiłem ją (po raz już z resztą kolejny..:P) na zdjęcia w ramach prezentu urodzinowego. Niestety, jak na kobietę przystało, stwierdziła że lepiej wie jakie ma ubranka wziąć na zdjęcia i postawiła mnie przed faktem dokonanym nie dając żadnej możliwości wyboru, z czego nie byłem do końca zadowolony. Aaaaale, ponoć mówią że nawet Salomon z pustego nie naleje, więc poprzeczka była wysoko postawiona :D

Tym razem swoich sił spróbowała również moja Żona i dzielnie wojowała ze swoim aparatem. Owoc tej walki znajduje się na samym końcu :) (chyba najfajniejsze zdjęcie jakie mi zrobiła ;) )


czwartek, 15 maja 2014

Szmery spacery

Ponad już tydzień temu przyszedł czas, aby wybrać się na prawie-letni spacer po Wrzeszczowych Górkach. Jako, że nie ciągnie nas żeby zwiedzać obecne sąsiedztwo, z wielką lubością wracamy na stare śmieci :)
Fajnie byłoby kiedyś tam mieszkać - z jednej strony las, a tuż obok środek miasta. Jakoś tak nawet wydaje się, że jest tam odrobinę ciszej niż w pozostałych częściach Gdańska, tak kojąco... :)


PS. Agata chyba powoli zaczyna się wczuwać w rolę modeliny :)

sobota, 3 maja 2014

Róża i Jędrzej

W miniony weekend miałem niezwykłą przyjemność być na weselu Róży i Jędrzeja.  Miło było patrzeć na tak zadowolonych i szczęśliwych Młodych. Dla mnie było to pierwsze tego typu wesele, bo sam byłem świadkiem i nie ma co mówić, jest to kawał ciężkiej harówy! :) Na szczęście udało mi się w między czasie złapać za aparat (inaczej chyba nie byłbym sobą... :P)

STO LAT MŁODEJ PARZE!! :)


środa, 23 kwietnia 2014

Po-świąteczne szaleństwo

W miniony weekend - ten świąteczny - stałem się przeszczęśliwym posiadaczem nowej zabawki!! Po poprzedniej, niezbyt udanej próbie nabycia 5d mkII, w końcu mi się udałoooo! Wymagało to pewnych poświęceń, jednak opłaciło się. 
W związku z powyższym, oczywistym było, że przez cały okres świąt będę chodził z aparatem przyspawanym do twarzy... :) Moje ofiary nie zawsze były szczęśliwe, ale nie to było najistotniejsze.


środa, 16 kwietnia 2014

Wizyta i Kubków i Natalków

W poprzedni weekend byłem z mą Lubą u Natalki i Kuby, którym ostatnio urodził się Synek. Kubę znam na tyle długo, że ciężko mi było sobie go wyobrazić w roli Taty. Wciąż bardziej mi się kojarzy z budzikiem ustawionym na szafie (inaczej nie był w stanie się wyrwać się ze snu) i 3-ma pobudkami w telefonie niż z niemowlakiem na rękach - jednak ku mojemu wielkiemu zdziwieniu i przemiłemu zaskoczeniu Kuba chyba bardzo dobrze odnalazł się w nowej roli. 

Dzięki temu, stwierdziłem że może jest również nadzieja i dla mnie - póki co raczej małe dzieci wywołują u mnie strach, bardziej niż jakąkolwiek formę miłych odczuć. Na szczęście, tak to chyba jest, że swoje prywatne, własną krwawicą spłodzone dzieci nie są tak irytujące jak cudze:P

 Mały Ignaś bardzo lubi noszenie w chuście - bardzo dobrze to widać na zdjęciach :)

niedziela, 2 marca 2014

02.03.2014 - Wieczorny Spacer po Gdańsku

Dziś wieczorem wybrałem się na krótki spacer po Gdańsku Głównym, coby zrobić kilka zdjęć nocnych. Chciałem duuuuuuużo świateł samochodowych, więc wybór padł na okolice Zieleniaka. 

Wprawdzie trochę było chłodnawo, ale efekt mnie zadowolił.


środa, 26 lutego 2014

Jam session i walentynkowe zaległości

Jakiś czas temu, moja szanowna Małżonka postanowiła, że chce się nauczyć robić zdjęcia. Co jakiś czas sam prowokuję sytuacje, w których może sięgnąć po aparat i zacząć ćwiczyć. Jedną z takich sytuacji były zdjęcia z gitarą, a efekty widać poniżej :)


niedziela, 26 stycznia 2014

Morze 25.01.2014

Pierwszy w tym roku spacer nad morzem. Było na tyle ciepło że po 5 minutach bez rękawiczek odmarzały ręce. :) Na szczęście wystarczyło chwilę pochuchać i podmuchać, a czucie samo wracało.
Pierwszy raz też miałem okazję zimową porą testować niedawny nabytek. 

Powoli trzeba zacząć się rozstawać z dzielną 50-ką i szukać godnego zastępstwa.
Żal jest jednak ogromny...