poniedziałek, 22 września 2014

Praga niekoniecznie Warszawska

W trakcie naszego krótkiego wypadu do Czech trafiliśmy do urokliwego parczku o tu. Jako że pogoda nie była okropna Agata nie odpuściła mi zdjęć. Mimo ogólnego zmęczenia materiału (3ci dzień szwędania się po nieznanym)zaczęliśmy robić zdjęcia. 





Jak tak dalej pójdzie, będę miał w domu prywatną "modelinę" :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz