Ponad już tydzień temu przyszedł czas, aby wybrać się na prawie-letni spacer po Wrzeszczowych Górkach. Jako, że nie ciągnie nas żeby zwiedzać obecne sąsiedztwo, z wielką lubością wracamy na stare śmieci :)
Fajnie byłoby kiedyś tam mieszkać - z jednej strony las, a tuż obok środek miasta. Jakoś tak nawet wydaje się, że jest tam odrobinę ciszej niż w pozostałych częściach Gdańska, tak kojąco... :)

