W miniony weekend - ten świąteczny - stałem się przeszczęśliwym posiadaczem nowej zabawki!! Po poprzedniej, niezbyt udanej próbie nabycia 5d mkII, w końcu mi się udałoooo! Wymagało to pewnych poświęceń, jednak opłaciło się.
W związku z powyższym, oczywistym było, że przez cały okres świąt będę chodził z aparatem przyspawanym do twarzy... :) Moje ofiary nie zawsze były szczęśliwe, ale nie to było najistotniejsze.

