TADAAAAM!!
W ubiegły weekend razem z moim Życiowym Kamratem (a w zasadzie Kamratką) wybraliśmy sią na Wolny Targ, czyli na Gdański Targ Śniadaniowy. Targi śniadaniowe miały miejsce na ul. Ogarnej i nie były jendorazowym wydażeniem - co sobotę w godzinach 9-16 w tej samej lokalizacji będzie można coś wszamać i powdychać powietrze świeże, tak na lepsze trawienie :)
Nasz wybór padł na ZAPIEKSA!
I było warto....MMMMmmmm......
Byli też inne Samochodo-Jedzenia, ale dalsza degustacja następi w kolejnym tygodniu - trzeba sobie dawkować takie wariactwa :)
Zdecydowanie, jeśli w sobotę średnio-wczesnym rankiem nie masz co robić - idź se zjeść to śniadanie na dworzu. A nuż czeka Cię tam przygoda życia...???????
Albo chociaż spotkasz Starych Znajomych. :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz